Sprzątanie - Poradnik motywacyjny

Sprzątanie domu, mieszkania, pokoju, szafy, a choćby i biurka jest sekwencją czynności mającą na celu doprowadzenie do stanu, w którym pomieszczenia, przedmioty, powierzchnie stają się w pełni użyteczne. Sprzątanie oznacza też proces mający doprowadzić do porządku. Co to oznacza w praktyce i czym jest porządek?

Co to jest porządek?

Porządek to układ, który jest praktyczny i wygodny. Przedmioty harmonizują z miejscem, z osobowością i stylem życia ich posiadacza. Niezbędne detale posprzątanej przestrzeni są łatwiejsze do objęcia wzrokiem w celu ich inwentaryzacji. Przedmioty wzajemnie się nie uszkadzają ocierając, ugniatając czy plącząc. Łatwiej jest zarządzać zawartością posprzątanej szafy, szuflady czy skrzynki z narzędziami. Przedmioty są łatwe do odnalezienia, dzięki czemu spełniają swoją funkcję we właściwym czasie. Cieszą oko ich właściciela bez przypominania mu, że należy coś z nimi zrobić i nie wywołują wyrzutów sumienia. Właściwie posprzątane otoczenie nie powinno być szkodliwe dla przebywających w nim istot żywych.

Motywacja do sprzątania, czyli: Dlaczego warto sprzątać?

Istnieje bardzo wiele racji w tym, że należy sprzątać. Nie chodzi jednak o sprzątanie dla samego sprzątania - choć faktycznie niektóre osoby odnajdują w tej czynności przyjemność. Chodzi o posprzątanie. Argumentów za posprzątaną przestrzenią jest naprawdę wiele.

By sprzątanie było skuteczne, potrzeba właściwej motywacji. Możliwe, że masz w sobie wiele motywacji i dlatego się tu znalazłeś. Jednak jest też prawdopodobne, że ktoś polecił Ci tę stronę sugerując, że powinieneś posprzątać, a Ty nie widzisz powodu, dla którego warto byłoby to zrobić. Uważasz na przykład, że nie masz czasu na posprzątanie? Gwarantujemy Ci, że jeśli nie masz czasu na sprzątanie, to tym bardziej nie masz czasu na to, by żyć w bałaganie. Nie nastawiaj się negatywnie. Spróbuj. Nic nie ryzykujesz. Możesz jedynie zyskać.

Kurz a nasze zdrowie

Posprzątany dom, posprzątana szafa czy posprzątane półki z książkami są dla nas zdrowsze. Nie są pokryte kurzem, który jest dla nas szkodliwy. Nawet powierzchowne sprzątanie ma na celu usunięcie przede wszystkim kurzu. Kurz w nadmiernej ilości może być przyczyną przewlekłego zmęczenia, może utrudniać oddychanie, powodować przewlekłe zapalenie zatok, wywoływać reakcję alergiczną, astmę, powodować bóle głowy, może nawet być przyczyną trądziku. W kurzu znajdują się przecież roztocza, jaja i odchody owadów, fragmenty naskórka, ludzkie włosy, sierść zwierząt, włókna ubrań i innych materiałów, pyłki roślin, piasek, sadza, popiół. Unoszący się kurz jest też nośnikiem bakterii i pleśni.

Wśród bakterii, które można znaleźć w kurzu na terenie Polski są bakterie Bacillus subtillis (pałeczki Gram-dodatnie), Micrococcus luteus czy Staphylococcus (ziarniaki Gram-dodatnie), jak i pałeczki Gram ujemne. Wśród pleśni dominuje Aspergillus niger, Penicillium oraz Cladosporium.

Część z tych bakterii nie jest patogenna, ale np. Staphylococcus to już popularny gronkowiec. Szkoda, aby organizm musiał pożytkować swoje reakcje obronne na to, by chronić nas przed bardzo zakurzonym otoczeniem. Szczególnie, jeśli w domu przebywa astmatyk lub osoba o zaburzonej odporności. Powietrze w posprzątanej przestrzeni jest na pewno lepszej jakości.

Nie można jednak przesadzać w drugą stronę. Nie chodzi o sterylną, laboratoryjną czystość o zapachu popularnych środków chemii gospodarczej. W końcu w czasie ekspozycji na kurz, brud, bakterie, hartujemy naszą odporność, a intensywny zapach produktów czyszczących również nie jest obojętny dla naszego zdrowia. Dom jest przede wszystkim po to, aby w nim żyć, a sprzątanie domu ma tylko ponownie doprowadzić przestrzeń do pełnej użyteczności.

Chemikalia w przedmiotach codziennego użytku

W przedmiotach codziennego użytku możemy znaleźć wiele szkodliwych substancji. Przykładem mogą być ftalany, które mogą negatywnie wpływać na prawidłowy rozwój męskiego układu rozrodczego czy obniżyć inteligencję dzieci urodzonych przez matki narażone w czasie ciąży na wdychanie ftalanów. Ftalany są szeroko używane przy produkcji opakowań na żywność przetworzoną, w klejach, farbach, lakierach, perfumach, nawet niektórych ręcznikach papierowych, wcześniej można je było znaleźć w zabawkach dziecięcych, naczyniach dla dzieci.

Ftalany to tylko jeden z przykładów. W kolorowych, plastikowych produktach znaleźć można wypełniacze, nawilżacze, pigmenty, stabilizatory, perfumy, środki antybakteryjne, grzybobójcze, przeciwogniowe i wiele innych środków chemicznych. Popularne BPA, które jest szkodliwe dla dzieci wpływając na gospodarkę hormonalną, gdyż przypomina budową estrogeny, coraz częściej jest zastępowane innych substancjami chemicznym, które przecież również nie są obojętne dla dzieci. Taka pogoń ze strony rządzących za substancjami szkodliwymi, która ma chronić ludzi przed negatywnym wpływem substancji chemicznych, przypomina nieco walkę z popularnymi dopalaczami. Gdy tylko jeden dopalacz zostaje zakazany ze względu na jakąś substancję szkodliwą, pojawia się następny, którego składnikom jeszcze nie udowodniono ich negatywnego działania. Zanim zostanie udowodniony szkodliwy wpływ na zdrowie ludzkie, firmy produkującej może już dawno nie być na rynku.

Masz świadomość, że niektórzy producenci zabawek zamawiają swoje produkty w fabrykach w Chinach, bez znajomości składu chemicznego tych zabawek? Czasami nawet nie widzą produktu ostatecznego przed zamówieniem całego kontenera. Niekiedy zamawiają zabawkę na podstawie próbki, która całkiem różni się od ostatecznego produktu. Czasami ich udział w wyprodukowaniu zabawki ogranicza się tylko do naklejenia na zabawce swojego logo i importowaniu go do kraju. Tzw. product manager zajmujący się produktem, często wybiera jedynie kolorystykę skatalogowanych przez fabrykę produktów, na których skład nie ma żadnego wpływu. Miej świadomość! Wspieraj ludzi, którzy ręcznie rzeźbią albo szyją zabawki z naturalnych materiałów.

Chorujemy na nadmiar?

Otaczamy się wieloma zbędnymi przedmiotami, które jest nam szkoda wyrzucić. Nie myślimy o tym, że każda z tych rzeczy nie jest obojętna dla naszego zdrowia. Im więcej przedmiotów nas otacza, tym więcej szkodliwych substancji znajduje się wokół nas. Sprzątanie nie jest tylko po to, by usunąć kurz. Sprzątanie jest także po to, by usunąć niepotrzebne w Twym otoczeniu przedmioty.

Zastanów się, ile niepotrzebnych przedmiotów jest wokół Ciebie. Tania biżuteria w kolorze srebrnym o wysokiej zawartości niklu, podklejane, odporne na zabrudzenia, ognioodporne, kolorowe dywaniki zawierające dziesiątki substancji chemicznych, torebki z wysoką zawartością amin aromatycznych. Każda dodatkowa zabawka to nie tylko dodatkowa powierzchnia do odkurzenia, ale to także szereg związków chemicznych uwalnianych w pokoju dziecka. Powąchaj rozgrzany telefon komórkowy albo ładowarkę. Jeśli masz bardzo sprawny węch, możliwe, że wyczujesz zapach rozgrzanego plastiku. Pomyśl, w jaki sposób działa ludzki nos. Wyłapuje substancje chemiczne znajdujące się w otoczeniu, znajdujące się w nosie receptory zostają pobudzone, impuls nerwowy jest wysyłany do mózgu, a my interpretujemy to jako zapach. Jeśli jesteś w stanie poczuć zapach rozgrzanego plastiku, zastanów się, jakie musi być natężenie substancji chemicznych, skoro Twój nos je wyczuwa - i jaki muszą one mieć wpływ na Twoje zdrowie. A ileż substancji ludzki nos nie jest w stanie zinterpretować…

Szkodliwość kojarzy się nam głównie z plastikiem, a przecież warto wiedzieć, że nawet pył drzewny oraz pyl skórzany są uznawane za kancerogenne. Nie zachorujesz prawdopodobnie malując ściany na ulubionych kolor, lakierując parkiet czy bogato wyposażając swój dom w wiele mebli, tekstyliów, bibelotów, ale pamiętaj, że niektóre substancje kumulują się w Twoim organizmie przez całe lata. Pomyśl, że dawniej masowo używano azbestu, aż w którymś momencie zrozumiano jak bardzo jest szkodliwy. To, że dany przedmiot spełnia normy bezpieczeństwa nie oznacza, że nie posiada on żadnych substancji toksycznych. Oznacza to, że ma on ich stosunkowo mało. Ty jednak kumulujesz w swoim domu te wszystkie przedmioty spełniające normy bezpieczeństwa w o wiele większych ilościach.

Prawdopodobnie trudno będzie uciec od chemii wokół nas. Nawet, jeśli wszystko zastąpimy produktami nieorganicznymi, dostaniemy do ręki kartę kredytową czy dowód osobisty, które nie są przecież z papieru. Nawet starając się żyć bardzo ekologicznie, trudno będzie nam kupić rower, który nie będzie posiadał żadnego elementu będącego pochodną ropy naftowej albo bez lakieru. Możemy natomiast ograniczyć zakupy tych rzeczy, których naprawdę nie potrzebujemy.

Pomyśl o tym wszystkim i zastanów się, czy naprawdę musisz trzymać w domu dwadzieścia ręczników, kubków, T-shirtów, kabli USB, ładowarek od zepsutych urządzeń? Nie chodzi o to, aby kogokolwiek straszyć ich toksycznością. Warto jednak mieć świadomość, że wszystko w nadmiarze może zaszkodzić. Nie trzymaj ubrań, zabawek, akcesoriów, mebli, których nie potrzebujesz. Może myśl o potencjalnej szkodliwości zmotywuje Cię do wyrzucenia dużej ilości plastikowych ozdób do włosów, kilku nadmiarowych kocyków z poliamidu czy poliestrowej pościeli, powstrzyma Cię od trzymania wody do kwiatów w plastikowych butelkach, kupienia dziecku kolejnego zestawu plastikowych zabawek. Trzymaj mniej, ale dobrej jakości produktów. Korzystaj więcej z materiałów takich jak szkło, drewno, stal nierdzewna (oczywiście pamiętając, że nic nie jest całkiem neutralne). A dziecko możesz nauczyć zabaw, które wymagają od niego większej kreatywności, kontaktu z rówieśnikami, użycia wyobraźni. Nie mając kontaktu z chemią choćby tylko od czasu do czasu, organizm będzie miał odrobinę przerwy na regenerację.

Porządek zapobiega utracie czasu i oszczędza pieniądze

Jeśli dla kogoś względy zdrowotne nie są wystarczającym argumentem, warto pomyśleć o tym, że posprzątane otoczenie oszczędza nasze pieniądze, jak i czas.

W kontekście szkodliwości palenia mówi się o tym, że każdy papieros skraca nasze życie o kilka minut. A co z faktem, że zakup dodatkowej niepotrzebnej zapalniczki to również kilka minut poświęconych na pracę? Warto pamiętać, że na zdobycie każdej złotówki poświęcamy nasz cenny czas. Zapalniczka, kabel do telefonu – wiele przedmiotów dubluje się w naszych domach tylko dlatego, że nie mogliśmy ich odnaleźć w momencie, gdy ich bardzo potrzebowaliśmy. Te kilkanaście groszy czy kilka lub kilkanaście złotych, których niepotrzebnie nie wydamy, mogą przekształcić się po kilku latach w podróż naszych marzeń.
Często nie pamiętamy o tym, że już posiadamy dany przedmiot albo straciliśmy nadzieję, że go odnajdziemy. Wiedząc, co i gdzie posiadamy, jesteśmy w stanie zapobiec niepotrzebnym zakupom. Oszczędzasz pieniądze, wiedząc, co znajduje się w domu, nie kupując zdublowanych przedmiotów.

Niektóre osoby mogą mówić, że cenią sobie artystyczny nieład i, że dokładnie wiedzą, co i gdzie się znajduje. Czy oby na pewno takie osoby nie tracą więcej czasu na poszukiwania przedmiotów, choćby rzeczywiście wiedziały, gdzie należy ich szukać? Jednym z najważniejszych powodów, dla których warto sprzątać jest czas, który można zaoszczędzić. Zagubiona skarpetka, para rękawiczek, torba na zakupy, pompka do roweru – czy naprawdę warto poświęcać te kilka minut na ich poszukiwanie zamiast zwyczajnie udać się tam, gdzie jest ich miejsce? Lokalizacja pt. „piwnica” albo „sterta papierów” nie jest odpowiedzią na pytanie, gdzie jest dany przedmiot. Potrafimy przeklinać w myślach pięć minut opóźnienia autobusu do pracy, ale nie liczymy tych wszystkim minut straconych każdego poranka na poszukiwaniu bluzki pasującej do naszych spodni. Poszukiwanie zaginionych przedmiotów jest czasami bardziej kosztowne od zarobienia na nowy przedmiot. Dlatego składowanie niepotrzebnych przedmiotów naprawdę potrafi się nie opłacać, jeśli nie potrafisz ich natychmiast zlokalizować. Posprzątanie domu oszczędza Twój czas, który tracisz w poszukiwaniu przedmiotów, ubrań.

Porządne odgracenie domu oszczędza także Twój czas, który poświęcasz na ciągłe nieefektywne sprzątanie, przestawianie z kąta w kąt. Ile czasu zajmuje Ci podniesienie tych wszystkich płynów ustawionych na wannie, zanim możesz zająć się umyciem wanny? A potem kąpiesz się, potrącasz jeden, upada kilka i spędzasz czas znów porządkując kilka napoczętych żeli pod prysznic, szamponów, płynów do kąpieli, olejków, itd. Tracisz czas zarządzając swoim nadmiarem.

Porządek w służbie środowisku

Chcąc posprzątać świat, należy zacząć od własnego podwórka.

Jeśli nie kupujesz niepotrzebnych przedmiotów, gdyż wiesz, gdzie one się znajdują – nie tylko oszczędzasz pieniądze, czas, ale oszczędzasz także zasoby naturalne. Nie kreujesz popytu. Nie utwierdzasz producentów w przekonaniu, że warto tyle produkować, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto spontanicznie coś kupi.

Oczywiście porządkowanie poprzez wyrzucanie może kojarzyć się z marnotrawstwem. Jeśli czujesz, że nie jesteś w stanie wyrzucić czegoś nadmiarowego, wykorzystaj to do końca. Zacznij używać tych sztućców przygotowanych na okazję, która nigdy nie nadchodzi. Zacznij korzystać z nowej pościeli zamiast spać w tej starej, poplamionej i pozbawionej większości pierza. Zachowujesz ją dla gości? Uważasz, że Ty albo Twoi domownicy - jesteście mniej istotni we własnym domu niż jakiś potencjalny gość, który będzie miał zaszczyt się u Was zatrzymać?

Pamiętaj, że przedmioty, które przechowujesz, ale ich nie używasz, niszczeją. Trzymając je u siebie w domu nie sprawiasz, że one magicznie znikają ze środowiska. One wciąż zajmują powierzchnię planety spoczywając w Twojej piwnicy czy w garażu. Nadal zanieczyszczają powietrze, nadal zużywasz wodę na ich pielęgnację, a może nawet korzystasz ze środków chemicznych, by utrzymać je w należytym stanie. Dodatkowo, te przedmioty znajdują się bliżej Ciebie i trują zarówno Ciebie, jak i Twoich bliskich.

Jeśli wyciągniesz wnioski i za chwilę wyrzuconych przedmiotów nie zakupisz ponownie, środowisko na tym tylko zyska. Szczególnie, jeśli sprzedasz je komuś albo przekażesz temu, kto ich bardziej potrzebuje, a przecież codziennie gdzieś w kraju mają miejsce zalania mieszkania, pożary i inne tragedie - rozejrzyj się. Pomożesz środowisku także wtedy, jeśli ułatwisz poddanie niechcianych przedmiotów recyklingowi, czy oddasz je do odpowiedniego miejsca składowania odpadów szkodliwych. Tylko za chwilę nie zastępuj ich nowymi. Ratujesz środowisko nie tylko poprzez recykling odpadów, które produkujesz. Ratujesz planetę przede wszystkim nie kupując tego, czego nie potrzebujesz.

Zamiast zajmować się czyszczeniem kolekcji nadmiarowych przedmiotów, będzie lepiej, jeśli spędzisz ten czas rozmawiając z samotną sąsiadką. Zyska na tym środowisko, sąsiadka, a także i Ty.

Porządek daje spokój umysłu

Porządek oznacza, że nie musisz pamiętać, gdzie wszystko się znajduje. Myślisz o czymś i dokładnie wiesz, gdzie musisz się udać, aby to znaleźć. Nie musisz szukać. Potrafisz to znaleźć nawet z zamkniętymi oczami. Potrafisz także nakierować każdą inną osobę, która będzie poszukiwała danego przedmiotu. Jeśli nawet nie pamiętasz, gdzie znajduje się dany przedmiot, potrafisz wskazać jego logiczną lokalizację w Twoim domu. Jeśli przedmiotu tam nie ma - oznacza to, że ktoś z domowników go właśnie używa albo, że tego przedmiotu już w domu nie ma. Na tym polega porządek.

Porządkując dokładnie swoją przestrzeń, nie musisz później zaśmiecać umysłu zbędnym myśleniem. Nie musisz pamiętać, że masz od kilku lat do naprawy stare radio, że musisz odszukać rachunek za prąd, że musisz odnaleźć instrukcję obsługi drukarki, że musisz odkurzyć kolekcję kryształów, że w szufladzie gniotą się rysunki Twojego dziecka. Porządek wokół Ciebie zapewnia Ci spokój umysłu. Stare radio jest już naprawione lub zostało wyniesione do punktu odbioru elektrośmieci, rachunek za prąd jest w miejscu z rachunkami, instrukcja obsługi drukarki jest wśród innych instrukcji, kolekcja kryształów została sprzedana osobom, które chętniej się o nią zatroszczą, a rysunki Twojego dziecka są starannie przechowywane. Możesz skupić się bardziej na tym, co lubisz robić.

Niektóre osoby mówią: "leży, jeść nie woła". Mimo to każdy zbędny przedmiot to dodatkowa myśl. Ta dodatkowa myśl to jakby "wołanie" tego przedmiotu. W dziesiejszych czasach jesteśmy przeładowani informacjami. W teleturniejach typu "Milionerzy" zamiast pytań o wzór na prędkość w ruchu jednostajnym prostoliniowym, pojawiają się pytania o powód głośnego rozstania piosenkarki z jej partnerem. Tak jakby oczekiwano od Ciebie, że aby być uważanym za mądrego, musisz podążać za całym tym chaosem informacyjnym. Według kultury masowej, musimy pamiętać coraz więcej niepotrzebnych faktów, a nawet pogłosek. Szczerze? Nie warto zaśmiecać pamięci bzdurami. Nie warto zajmować się naprawdę mało ważnymi sprawami. Spokój umysłu to mniej stresu, a ograniczenie stresu jest niezwykle cenne. Stres jest zwykle jedną z pierwszych przyczyn wielu chorób. Jeśli nie musisz myśleć o sprawach, które gdzieś tam na Ciebie czekają, o przedmiotach, którymi kiedyś będzie trzeba się zająć, łatwiej jest Ci skoncentrować się na rzeczywistości. A o to przecież głównie chodzi: o bycie tu i teraz.

Dodatkowe powody, dla których sprzątanie się opłaca?

Dla niektórych motywacją będzie fakt, że nie muszą się wstydzić zaproszenia kogoś do domu w dowolnym momencie. Dla kogoś innego motywacją może być fakt, że zdjęcia wykonane w czystej przestrzeni zawsze wyglądają lepiej.

Wyobraź sobie, że w Twoim domu jest czysto. Jak się z tym czujesz?

Chcesz wiedzieć, dlaczego naprawdę warto posprzątać? Na końcu tej drogi jesteś świadomy i spokojny Ty, jest czas i miejsce na ludzi, których kochasz, jest przestrzeń na przedmioty, które Cię cieszą i dobrze Tobie służą. Warto? Zdecydowanie warto!